Po książki młodzieżowe nie sięgam zbyt często. Naczytałam
się ich sporo w gimnazjum, pochłonęłam chyba całą serię powieści dla nastolatek
z Ossolineum. W liceum zrezygnowałam z nich na rzecz kryminałów i thrillerów. Teraz
kończę studia i od czasu do czasu lubię spędzić wieczór razem z nastoletnią
bohaterką i jej problemami. W bibliotece, do której najczęściej zaglądałam tych
ładnych parę lat temu, było sporo książek Marty Fox, ale nigdy żadnej nie
wypożyczyłam. I choć o istnieniu autorki wiedziałam, to dopiero teraz
zdecydowałam się przeczytać jej książkę. „Idol” został wydany w tym roku
nakładem wydawnictwa Akapit Press.
Kilka słów o mnie
Bloguję od 2005 roku. Jestem absolwentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Pracuję w jednej z państwowych instytucji publicznoprawnych, a wolne chwile poświęcam mojej rodzinie, przyjaciołom i oczywiście fantastyce.
To właśnie koleżanki skierowały moje zainteresowania w stronę niezwykłego świata książki, filmu, serialu czy gry. A nawet znalazło się wśród nich miejsce dla mangi i anime.
Bywam na lokalnych eventach poświęconych fantastyce. Można znaleźć mnie na Pyrkonie, raz w cosplay'u, raz bez.
