Jeżeli lubicie książki z gatunku science fiction nawiązujące
do dystopii, to „Dziewczyna, którą kochały pioruny” Jennifer Bosworth powinna
trafić w Wasze ręce.
Los Angeles zostaje zniszczone przez trzęsienie ziemi
wywołane potężną burzą. Ludzie, którzy przetrwali kataklizm, lecz utracili dach
nad głową, cierpią z powodu głodu i chorób, gromadzą się na plaży, znajdując
schronienie w namiotowiskach. Tam swój namiot ma też Prorok, który przepowiada
koniec świata. Tylko nieliczni mają na tyle szczęścia, by ich domy nie
zamieniły się w ruinę. Wśród nich znajduje się Mia.
