Witaj w moich skromnych progach!
Jestem Kayla. Pewnie zastanawiasz się teraz, czym lub kim jestem. Może tolkienowskim elfem, czarodziejką wykreowaną przez Joanne Kathleen Rowling albo księżniczką ze zbioru opowiadań Andrzeja Sapkowskiego (o tak! bardzo chciałabym być księżniczką!). Jestem jednak blogerką od przeszło dziesięciu lat. Studiuję, a wolne chwile poświęcam mojej rodzinie, przyjaciołom i oczywiście fantastyce - choć od stosunkowo niedawna. To właśnie koleżanki skierowały moje zainteresowania w stronę niezwykłego świata książki, filmu, serialu czy gry. A nawet znalazło się wśród nich miejsce dla mangi i anime. Bywam na lokalnych eventach poświęconych fantastyce, z których możecie spodziewać się tutaj relacji.
  • Preferencje literackie: fantastyka, kryminał, thriller, horror, biografia muzyczna, literatura obyczajowa, manga/komiks.
  • Preferencje muzyczne: rock (hard rock, classic rock), heavy metal (thrash/black/death/doom/power/speed metal) oraz metal neoklasyczny. Po prostu kocham Megadeth!
  • Preferencje filmowe/serialowe: filmy i seriale oglądam "od święta", prędzej pokuszę się o krótkie anime. Prawdopodobnie wynika to z tego, że nikt nie chce oglądać ze mną horrorów - nie mam pojęcia dlaczego. Ale Breaking Bad to naprawdę dobry serial!
  • 19 października 2018

    Chłopak, który wiedział o mnie wszystko


    Prawie rok musiałam czekać na kolejną powieść Kirsty Moseley, autorki, której książki bardzo lubię. W archiwum bloga znajdziecie sześć recenzji. W mojej kolekcji brakuje tylko tytułu, który jako pierwszy pojawił się na polskim rynku wydawniczym. Mam nadzieję, że niebawem nadrobię te braki.

    Kirsty Moseley to angielska pisarka, która w 2012 roku zadebiutowała powieścią „Chłopak, który zakradł się do mnie przez okno”. Mieszka w Norfolk wraz z mężem i synem. Swoją przygodę na z pisaniem rozpoczęła na Wattpadzie. Dziś na swoim koncie ma już kilkanaście książek, z czego osiem zostało przetłumaczonych na język polski.
    Riley po miesięcznym pobycie w Anglii wraca do Stanów Zjednoczonych i zmienia szkołę na tę, do której uczęszcza jej najlepszy przyjaciel od czasów wczesnego  dzieciństwa – Clay Preston. Dwójka przyjaciół wie o sobie wszystko, zwierza się sobie z największych sekretów. Są ze sobą bardzo blisko i kierują do siebie śmiałe gesty. Przez to są przez niektórych z rówieśników uznawani nawet za parę. Riley zaczyna czuć do Claya coś więcej, ale obawia się, że wyznanie mu swoich uczuć zniszczy ich długoletnią przyjaźń. Nie ma pojęcia, że chłopak podkochuje się w niej od najmłodszych lat. Przecież uchodzi za wielkiego podrywacza, który sypia prawie z każdą dziewczyną. Na horyzoncie pojawia się Blake, absolwent szkoły, do której uczęszczają  bohaterowie książki. Niezwykle przystojny, starszy chłopak odsuwa na moment myśli Riley o Clayu. Dziewczyna umawia się z nim na dwie randki, ale na każdej z nich wraca myślami do swojego najlepszego przyjaciela. Przy Blake’u nie czuje się tak swobodnie jak przy nim. Tymczasem Blake zakochuje się w Riley do szaleństwa, a Clay postanawia wyznać jej swoje skrywane przez lata uczucia. Jesteście  ciekawi jak skończy się ten miłosny trójkąt? Oj, będzie się działo. Blake ma obsesję na punkcie Riley i jest przekonany, że po tych dwóch randkach są parą, a gdy dowiaduje się, że dziewczyna związała się z innym, próbuje stanąć na drodze tej miłości i za wszelką cenę odzyskać ukochaną.
    Bardzo, ale to bardzo chciałam przeczytać nową książkę mojej ulubionej autorki powieści z gatunku new adult. Jej historie zawsze mnie wciągały i spędzałam miłe chwile podczas ich lektury. Tym razem było zupełnie inaczej. Bohaterowie są licealistami, zwykle u Kirsty Moseley mają troszkę więcej lat. Postanowiłam jednak, że nie będę marudzić i kręcić nosem na tę typową młodzieżówkę. Niestety pierwsze sto stron było dla mnie bardzo mozolne. Dopiero później akcja zaczęła nabierać tępa, ale wydarzenia były tak naciągane, nierealne, że czułam się, jakbym miała przed sobą marnego, opartego na schematach fanficka. Jestem przekonana, że znacie mnóstwo takich historii, które kończą się tragicznym w skutkach zdarzeniem, ale później wszystko znów układa się wręcz idealnie. A to kolejna taka mdła opowieść.
    Bohaterowie również byli przeciętni. Mimo wszystko Riley wzbudziła moją sympatię, nie była irytującą postacią, a obu chłopaków bardzo polubiłam. Kirsty Moseley wykreowała jednak zbyt cukierkowy świat, w którym osadziła tę trójkę, co może wpłynąć na negatywny ich odbiór przez czytelnika. Często podejmowali lekkomyślne decyzje, zapodział się gdzieś realizm ich działania.
    Styl autorki pozostał raczej bez zmian. Niestety nie mogę powiedzieć, że uległ poprawie, ale z pewnością nie uległ pogorszeniu. Język jest prosty, bardzo łatwy w odbiorze. Książki Kirsty Moseley mają to do siebie, że czyta się je szybko i przyjemnie,  choć akurat w tym przypadku fabuła pozostawiała sobie wiele do życzenia. Uporałam się z tą lekturą w oka mgnieniu, mimo że z początku było pod górkę. Muszę przyznać, że w wielu momentach książka trzymała mnie w napięciu, choć była niezwykle przewidywalna. Mam bardzo mieszane uczucia i mam nadzieję, że kolejna powieść pisarki będzie na nieco wyższym poziomie niż ta. Przesłodzony romans sprawił, że mam dość słodkości na długi czas, więc pewnie trochę go minie,  zanim znów sięgnę po książkę z tego gatunku.
    „Chłopak, który wiedział o mnie wszystko” to typowa książka dla młodzieży. Nieco przerysowana historia z trójkątem miłosnym na czele, ale też powieść o przyjaźni, silnym emocjonalnym przywiązaniu, walce ze swoimi słabościami i obsesyjnej miłości, która popycha człowieka do zbrodni. Stali czytelnicy Kirsty Moseley pewnie mocno zawiedli się na tej lekturze, dlatego też nie radzę nikomu zaczynać przygody z twórczością autorki od tej powieści. Jeżeli czytaliście którąś z poprzednich jej książek, możecie zmierzyć się również z tą nowością, być może znajdzie wśród Was swoich zwolenników. 


    Ocena: ✭✭✭✭✭

    Za egzemplarz recenzencki dziękuję księgarni internetowej:


    https://booktime.pl/


    24 komentarze

    1. To już chyba nie jest książka na mój target wiekowy. 😊

      OdpowiedzUsuń
    2. Słyszałam o tej książce, ale szczerze mówiąc... średnio do mnie przemawia :D Raczej po nią nie sięgnę :)

      OdpowiedzUsuń
    3. Ksiązka idealna dla mnie :)

      Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    4. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki i jakoś nie mam ochoty na tę książkę.

      OdpowiedzUsuń
    5. Czytałam ,, Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno". I bardzo mi się podobała. Pewnie po tę pozycję sięgnę z czystej ciekawości :)
      Pozdrawiam serdecznie,
      Papierowalowczyni.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    6. Kiedyś na pewno zapoznam się z twórczością autorki, ale sięgnę pewnie po inną książkę. :)

      OdpowiedzUsuń
    7. Nie znam tej autorki, ale chyba się nie zapoznam z jej twórczością ;)

      OdpowiedzUsuń
    8. Nie czytałam nic tej pani, fabułą zapowiada się ciekawie, szkoda, że nie do końca wyszło, jakbysmy tego chcieli. Może, kiedyś zapoznam się z jej twóczością.

      OdpowiedzUsuń
    9. Mnie ta powieść bardzo rozczarowała :(

      OdpowiedzUsuń
    10. za młodzieżowa już dla mnie ;)

      OdpowiedzUsuń
    11. to chyba nie mój klimat, jakoś nie mogę się przekonać do tego typu lektur. Jednak pozwól że zaobserwuję Twój blog, jestem ciekawa kolejnych recenzji :* może znajdę coś dla siebie :) bo już kilka pozycji spisałam :)

      OdpowiedzUsuń
    12. Niestety, młodzieżówki już nie dla mnie. :)

      OdpowiedzUsuń
    13. Mbie autorka skutecznie dostarczyła książka "Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno". Tak słodkiej i nierealnej książki w życiu nie czytałam ;)

      OdpowiedzUsuń
    14. Ja twórczości autorki jeszcze nie znam, tak więc jak radzisz - nie zacznę od tej powieści. Na początek zaserwuję sobie inne.

      OdpowiedzUsuń
    15. Opis fabuły mnie zaciekawił, ale posłucham Twojej rady i nie będę zaczynać od tej pozycji mojej przygody z autorką. Poszukam jakiejś innej :)

      OdpowiedzUsuń
    16. Wow, nie wiedziałam, że zaczynała na Wattpad - zaskoczyłaś mnie. Chętnie poznam jej twórczości, tylko od czego tu zacząć...

      Zapraszam do siebie na najnowszą recenzję - https://hiddenxguns.blogspot.com/2018/10/nie-przestajesz-kogos-kochac-tylko.html oraz do obserwacji. :)

      OdpowiedzUsuń
    17. Nie znam twórczości tej autorki, więc raczej ta książka nie jest dla mnie.

      OdpowiedzUsuń
    18. Zaciekawiła mnie ta recenzja, chociaż jak dla mnie to zbyt młodzieżowe. Namówię córkę do jej przeczytania.

      OdpowiedzUsuń
    19. Nie tylko o tej książce słyszałam, że jest cukierkowa, ale o "Chłopaku, który zakradł się do mnie przez okno" też o tym słyszałam i czytałam, zgadzam się z opiniami. Po tę książkę nie sięgnę, nie lubię przesadnej nierealistyczności.
      potegaksiazek.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    20. Chyba zupełnie nie mój typ. Ale recenzja pierwsza klasa, no i jaka wysoka ocena ;) może kiedyś się skuszę.

      OdpowiedzUsuń
    21. Na autorce przejechałam się konkretnie rok temu. Od tego czasu kompletnie nie mam ochoty na jej twórczość.

      Pozdrawiam,
      Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń