Witaj w moich skromnych progach!
Jestem Kayla. Pewnie zastanawiasz się teraz, czym lub kim jestem. Może tolkienowskim elfem, czarodziejką wykreowaną przez Joanne Kathleen Rowling albo księżniczką ze zbioru opowiadań Andrzeja Sapkowskiego (o tak! bardzo chciałabym być księżniczką!). Jestem jednak blogerką od przeszło dziesięciu lat. Studiuję, a wolne chwile poświęcam mojej rodzinie, przyjaciołom i oczywiście fantastyce - choć od stosunkowo niedawna. To właśnie koleżanki skierowały moje zainteresowania w stronę niezwykłego świata książki, filmu, serialu czy gry. A nawet znalazło się wśród nich miejsce dla mangi i anime. Bywam na lokalnych eventach poświęconych fantastyce, z których możecie spodziewać się tutaj relacji.
  • Preferencje literackie: fantastyka, kryminał, thriller, horror, biografia muzyczna, literatura obyczajowa, manga/komiks.
  • Preferencje muzyczne: rock (hard rock, classic rock), heavy metal (thrash/black/death/doom/power/speed metal) oraz metal neoklasyczny. Po prostu kocham Megadeth!
  • Preferencje filmowe/serialowe: filmy i seriale oglądam "od święta", prędzej pokuszę się o krótkie anime. Prawdopodobnie wynika to z tego, że nikt nie chce oglądać ze mną horrorów - nie mam pojęcia dlaczego. Ale Breaking Bad to naprawdę dobry serial!
  • 17 września 2016

    Percy Jackson i bogowie olimpijscy: Bitwa w Labiryncie



    Dobrze wiecie o tym, że zostałam wielbicielką Ricka Riordana i wszystkiego, co wyjdzie spod jego pióra. W końcu doskonale widać to na blogu. Przeczytałam już sporo jego książek, choć podzieliłam się z Wami recenzjami dopiero kilku z nich. Dziś pora na czwartą część serii o Percy’m Jacksonie i Bogach Olimpijskich – „Bitwa w Labiryncie”. Na wstępie dodam, że ten tom czytało mi się najgorzej, najdłużej i byłam nim nieco znudzona. Z radością odetchnęłam, gdy udało mi się skończyć go czytać.

    Percy jak zwykle nieświadomie pakuje się w kłopoty, kiedy staje oko w oko z polującymi na niego dwiema demonicznym cheerleaderkami – empuzami i podejmuje z nimi walkę w czasie dnia otwartego w nowej szkole. W swojej uczniowskiej karierze zmieniał je już wielokrotnie, z niektórych został po prostu wyrzucony. W końcu dla tego chłopaka żaden dzień spędzony w szkolnych murach nie może być zwyczajny. Kto by pomyślał, że w tak bezpiecznej placówce, czyha na niego aż tyle niebezpieczeństw. Bycie herosem, synem greckiego boga i śmiertelniczki nie jest łatwe, szczególnie gdy ma się dodatkowo dysleksję i ADHD. Kiedy potworne cheerleaderki zyskują nad Percym przewagę, ten ocierając się o śmierć, podpala salę i ucieka.
    Spotyka też dawną znajomą Rachel, dziewczynę, która widzi więcej niż zwykły śmiertelnik, ponieważ potrafi przejrzeć mgłę oraz bez przeszkód akceptuje fakt, że greccy bogowie olimpijski naprawdę istnieją.
    Niestety sprawy w obozie nie mają się najlepiej, więc chłopak nie ma czasu nadrobić towarzyskich zaległości. Wszyscy doskonale wiedzą, że nad światem wisi okrutna wojna, a Kronos wraz ze swoją armią rośnie w siłę. Aby powstrzymać świat przed zagładą, Percy wraz z przyjaciółmi wyrusza na kolejną misję. Tym razem będzie to podróż po zapomnianym, niebezpiecznym i tajemniczym Labiryncie, aby odnaleźć Dedala, architekta i wynalazcę z greckiej mitologii, w jego warsztacie, zanim sprzymierzeńcy Kronosa zdołają przeciągnąć go na swoją stronę.
    Rick Riordan ponownie wychodzi do czytelnika z niesamowitą powieścią. Niestety czwarta część przygód Percy’ego jest nieco obszerniejsza od swojej poprzedniczki i mniej fascynująca niż poprzednie. Autor zmieścił w tym tomie sporą ilość wydarzeń, w związku z czym akcja gnała do przodu jak szalona. Oczywiście fabuła jest spójna i nie brakuje jej sensu, ponieważ wszystkie zdarzenia są ze sobą powiązane, co nie wprowadza chaosu. Ja jednak nie czytałam „Bitwy w Labiryncie” z zapartym tchem. Może byłam nieco znudzona, ale bohaterowie książki na pewno nie mogli narzekać na brak atrakcji, jakie zaserwował im Rick Riordan. Istne szaleństwo.
    Jak zwykle nie brakło charakterystycznego dla autora humoru. Da się też zauważyć, że klimat powieści nieco się zmienił w porównaniu z poprzednimi częściami. W końcu zbliża się to, co nieuniknione. Uwielbiam narrację Riordana, a także dialogi, które nie są typowymi zapychaczami wepchniętymi do tekstu, aby posunąć fabułę do przodu. Każda wypowiedź bohatera jest na swoim miejscu i odgrywa swoją rolę.
    Akcja książki nie porwała mnie tym razem, choć z pewnością wielu z Was wciągnie już od pierwszych stron. Jestem przekonana, że czeka Was wiele pozytywnych wrażeń w trakcie czytania tej książki. „Bitwa w Labiryncie” jest kontynuacją schematu powtarzającego się od pierwszego tomu. Ale nie można zarzucić autorowi braku kreatywności, to po prostu charakterystyczny dla niego układ. Najpierw przerażające wydarzenia w szkole, później wizyta w Obozie Herosów i misja z przyjaciółmi. Najwyraźniej tak właśnie wygląda życie większości półbogów. Z pewnością nie jest nudne.
    Jeżeli nie czytaliście jeszcze serii „Percy Jackson i bogowie olimpijscy”, to jak najszybciej powinniście sięgnąć po te książki. Jeśli jednak jesteście już po lekturze kilku pierwszych tomów, nie zastanawiajcie się dłużej, czy przeczytać kolejny. Powinniście to zrobić, nawet gdy poprzednie części Was nie zachwyciły. Może następna będzie tą przełomową.


    Ocena: ✭✭✭✭✭✭

    Za egzemplarz recenzencki dziękuję księgarni internetowej: 
    http://bookmaster.com.pl/

    46 komentarzy

    1. Nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po tę serię. Myślę, że się nie rozczaruję.

      Pozdrawiam,
      czytaniamania.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    2. Ja książki mam w planie ale tylko dlatego że to ulubiona seria mojego chłopaka i mnie namawia :D oglądałam filmy z Percym i były całkiem fajne więc zobaczymy jak będzie po lekturze :)

      Blog o książkach

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Filmy są bardzo słabe w porównaniu z książkami :)

        Usuń
    3. Nie spotkałam się jeszcze zta ksiazką, nowośc dla mnie :)

      Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Polecam, myślę, że Ci się spodoba ta seria.

        Usuń
    4. Nie słyszalam o tej książce. Podobają mi się Twoje recenzje, nawet gdy książka nie w moim tylu, to Twoje recenzje czytam z przyjemnością:) Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    5. Te dejo mi blog de poesia por si quieres criticar gracias.
      Me gusta mucho el tuyo.
      http://anna-historias.blogspot.com.es.

      OdpowiedzUsuń
    6. Ha ha znam to uczucie jak książka nudzi i aż wzdycham z radości kiedy moga ją skończyć bo jakoś nie odkładam nigdy ksiazek na bok nawet jeśli mi sie nie podobają. Po prostu musze przeczytac do konca i juz. Słyszałam o tej książce, ale nigdy jej nie przeczytałam ani żadnej innej tego autora, Twoja recenzja jednak zachęciła mnie do zapoznania się z dziełami tego autora. Lubie kreatywne ksiazki:)
      (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. To jeden z moich ulubionych autorów. Polecam.

        Usuń
    7. Te dejo mi blog de poesia por si quieres criticar gracias.
      Me gusta mucho el tuyo.
      http://anna-historias.blogspot.com.es.

      OdpowiedzUsuń
    8. Bardzo ciekawy tekst :D
      Książkę tą czytałem ,,parę wieków temu", więc za dużo już z niej nie pamiętam. Wiem jednak, że za pierwszym i jedynym razem zrobiła na mnie duże wrażenie więc zła być nie może. Ale to chyba tylko dlatego, że strasznie lubię mit o Dadalu i Ikarze, a piosenka Iry tylko to podkreśla :D
      Serdecznie pozdrawiam :D
      (recenzumkomiksiarza.blogspot.com)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Też bardzo lubię twórczość Iry ;)

        Usuń

    9. ja jestem jak na razie po pierwszym tomie tej serii i z pewnością chcę poznać reszte

      OdpowiedzUsuń
    10. Ja niedawno skończyłam tom 2 :) I mam zamiar doczytać serię do końca, bo OH już mam za sobą :P

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. To widzę, że od końca zaczęłaś :D

        Usuń
    11. Ja niestety nie jestem fanką twórczości Ricka Riordana. Raz spróbowałam i mi starczy. Kompletnie nie moja bajka.

      OdpowiedzUsuń
    12. Nie lubię tej serii. Ogólnie nie jestem fanką tej kategorii książek, dlatego to nie dla mnie.
      Pozdrawiam cię Freyo x

      OdpowiedzUsuń
    13. Czasami któryś tom wypada cienko, ale i tak się go czyta że względu na całość ;) seria chyba nie do końca w moich klimatach.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Nie mogłabym nie skończyć tej serii.

        Usuń
    14. ja na razie film tylko oglądałam pierwszą część. ale mam zamiar czytnąć i książki z tej serii

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Lepiej przeczytać, film jest słaby.

        Usuń
    15. Tyle słyszałam o tej serii, a nawet oglądałam film. Jednak jakoś z książką jak dotąd wciąż się nie spotkałam, aby ją przeczytać.
      Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    16. Nie znam tej serii, ale jeżeli trafię na nią w bibliotece, to może wreszcie się ruszę :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Z pewnością znajdziesz ją w bibliotece.

        Usuń
    17. A ja jakoś nie mam przekonania co do tej serii ;)

      OdpowiedzUsuń
    18. Niby słyszałam tyle pochwał w kierunku tej serii, niby sama miałam się zabierać, ale jakoś nadal nie zabrałam i mnie nie ciągnie. Czasami już tak jakoś mam. ;/ No i jeśli są spadki formy między tomami i tak jak ten zbytnio nie fascynuje, to zazwyczaj w takich sytuacjach mam opory, by sięgać po kolejny tom, bojąc się zawodu.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Mam nadzieję, że jednak wreszcie się do niej zabierzesz, bo mimo tego spadku, warto przeczytać tę serię, dla samych przygód, które spotykają bohaterów :)

        Usuń
    19. Bardzo dobrze czytało mi się wszystkie części o przygodach Percy'ego. :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Uwielbia autora i bohaterów przez niego wykreowanych :D

        Usuń
    20. Ta część Persiaka dopiero przede mną, ale ogółem lubię ten świat i styl Riordana :D

      OdpowiedzUsuń
    21. Czytałam całą serię i uwielbiam ją :)
      http://justboooks.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń