Witaj w moich skromnych progach!
Jestem Kayla. Pewnie zastanawiasz się teraz, czym lub kim jestem. Może tolkienowskim elfem, czarodziejką wykreowaną przez Joanne Kathleen Rowling albo księżniczką ze zbioru opowiadań Andrzeja Sapkowskiego (o tak! bardzo chciałabym być księżniczką!). Jestem jednak blogerką od przeszło dziesięciu lat. Studiuję, a wolne chwile poświęcam mojej rodzinie, przyjaciołom i oczywiście fantastyce - choć od stosunkowo niedawna. To właśnie koleżanki skierowały moje zainteresowania w stronę niezwykłego świata książki, filmu, serialu czy gry. A nawet znalazło się wśród nich miejsce dla mangi i anime. Bywam na lokalnych eventach poświęconych fantastyce, z których możecie spodziewać się tutaj relacji.
  • Preferencje literackie: fantastyka, kryminał, thriller, horror, biografia muzyczna, literatura obyczajowa, manga/komiks.
  • Preferencje muzyczne: rock (hard rock, classic rock), heavy metal (thrash/black/death/doom/power/speed metal) oraz metal neoklasyczny. Po prostu kocham Megadeth!
  • Preferencje filmowe/serialowe: filmy i seriale oglądam "od święta", prędzej pokuszę się o krótkie anime. Prawdopodobnie wynika to z tego, że nikt nie chce oglądać ze mną horrorów - nie mam pojęcia dlaczego. Ale Breaking Bad to naprawdę dobry serial!
  • 21 stycznia 2017

    Kim jesteś, Ruda?



    Jakiś czas temu otrzymałam e-mail od pani Iwony Anny Dylewicz z prośbą o zrecenzowanie jej debiutanckiej powieści. „Kim jesteś, Ruda?” to dark fantasy z elementami horroru, w którym mieszają się różne gatunki literackie, między innymi romans, erotyk, groza. Kim jest autorka? Jak sama napisała o sobie w wiadomości: z wykształcenia niedoszłą polonistką, z zamiłowania rysownikiem-samoukiem i pisarzem-amatorem, a w wolnych chwilach namiętnym graczem RPG.
    Powieść nie została wydana w formie papierowej, więc pierwszy raz od bardzo dawna musiałam zmierzyć się z wersją elektroniczną. Dlatego też lektura nieco mi się wydłużyła. Nie mam czytnika e-booków, a czytanie na tablecie idzie mi opornie.
    Kim jest Ruda? Kobietą, oskarżoną o czary, która śni się innym i potrafi przemieniać się w czarnego kota. Czy jest rzeczywista? Sama tego do końca nie wiem. Podróżuje między światami alternatywnymi. Stąpa po cienkiej granicy między jawą a snem. Pierwszy raz spotykamy ją w Mieście, którym rządzi Pan Cairo, kapłan Nienawiści, który prześladuje wyznawców Miłości. Za jego sprawą w Mieście panuje wieczny mrok. To on jest oskarżycielem w procesie o czary.
    Kobieta pragnie przezwyciężyć Pana Cairo. Wędrówki Rudej między światami pełne są przygód. Raz trafia nawet do więzienia faraona, innym razem do Między-światów, czy też do miasta Bijących Serc. W każdym miejscu spotyka mężczyzn, którzy nie potrafią oprzeć się jej urokowi. Nie wszyscy jednak zostają jej sprzymierzeńcami.
    Przyznam, że nie do końca odnalazłam się w fabule powieści. Może to z powodu odejścia od tradycyjnej papierowej książki, a może dlatego że autorka raz używała pierwszej a raz trzeciej formy osobowej. Nie zawsze też udało mi się zarejestrować, czy mam do czynienia z jawą czy snem. Pod tym względem książka wydała mi się dość chaotycznie napisana.
    Bohaterów pojawiło się całkiem sporo. Granica między dobrymi a złymi czasami ulegała zatarciu. Ruda jest niezwykle intrygującą postacią i przyznam, że po lekturze powieści wciąż nie wiem, kim tak naprawdę jest. Odniosłam wrażenie, że wszyscy mężczyźni dali się złapać na jej ogniste włosy jak ryby na wędkę.
    Ze wszystkich opisanych historii najbardziej przypadła mi do gustu ta, która miała miejsce w mieście Bijących Serc. Od razu dało się dostrzec zamiłowanie autorki do gier RPG. Aż naszła mnie ochota na grę w Neverwinter Nights. W Bijących Sercach napotkałam najmniej fabularnych zawiłości.
    Język autorki jest prosty i zrozumiały, styl łatwy w odbiorze, a jednak lektura była dla mnie trudna, ponieważ fabuła toczy się na dwóch płaszczyznach i tak jak wspomniałam wcześniej, nie zawsze mogłam się w niej odnaleźć.
    Warto wspomnieć również, że autorka własnoręcznie wykonała ilustrację okładki i ma w planach napisanie drugiej części przygód Rudej.
    „Kim jesteś, Ruda?” to pozycja, po którą powinni sięgnąć miłośnicy dark fantasy. Jest to książka pełna tajemnic, a w trakcie jej lektury czytelnikowi nasuwa się mnóstwo pytań. Czy na jej kartach znajduje się odpowiedź na każde z nich? 


    Ocena: ✭✭✭
    Za możliwość przeczytania powieści dziękuję autorce.



    30 komentarzy

    1. Książka nie jest dla mnie :)

      Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/wishlist-from-yoins.html

      OdpowiedzUsuń
    2. Oj, nie moje klimaty, bo dark fantasy to już trochę dla mnie za dużo.
      A co do ebooków, to przyznam, że ja czytam na telefonie i szybko jakoś idzie, gorzej z pilnowaniem przystanków, bo zazwyczaj czytam w komunikacji miejskiej, a czasami się nieźle wciągnę w książkę. :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Telefon ma dla mnie zdecydowanie za mały ekran, a na tablecie tak średnio. Ciężko mi się skupić.

        Usuń
    3. Ja z rzadka czytam e-booki. Głównie od znajomych, którzy coś napisali i proszą o opinię.
      Z dark fantasy jeszcze nie czytałam, ale elementy romansu i erotyku jakoś mnie nie przekonują do przeczytania. Lubię, jeśli pojawia się wątek miłosny, lecz nie tak bardzo.
      Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Czasem jakieś fanficki zdarza mi się na wattpadzie czytać, wtedy używam do tego telefonu albo tabletu, ale wolę tradycyjne papierowe książki ;)

        Usuń
    4. Już mi się dark fantasy znudziło, więc nie sięgnęłabym po tę książkę. ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Może kiedyś? Jak zostanie wydana ;)

        Usuń
    5. Ja nie lubię takich książek, więc je omijam.

      OdpowiedzUsuń
    6. To chyba jednak pozycja nie dla mnie, nie lubię dark fantasy, chyba by mnie to przerosło :D

      OdpowiedzUsuń
    7. Też nie mam czytnika, więc nie tylko gatunek zniechęca mnie do lektury. Dodatkowo chaos w fabule o którym wspominasz. Może w drugiej części wyjaśni się, kim ta Ruda tak właściwie jest :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dlatego czekam niecierpliwie na kolejną część :)

        Usuń
    8. Nie przepadam za fantasy ;/

      Zapraszam :
      unnormall.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    9. A ja nie mam ani czytnika ani e-booka i powiesz mi - jak żyć? :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Spokojnie i ze zdrowymi oczami? :D

        Usuń
    10. Lubię takie klimaty, więc chętnie bym przeczytała ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Teraz tylko czekać, aż jakiś wydawca zainteresuje się tą książką!

        Usuń
    11. brzmi ciekawie, powoli się przekonuję do takich typów literatury, więc może jak wpadnie mi w łapki, to poczytam. ;)
      ja mam kindla i coraz częściej na nim czytam, chociaż nie zastąpi on nigdy moich kochanych papierowych grubasków. ;)
      pozdrawiam serdecznie.
      http://poprostumadusia.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Znając życie i tak wywaliłabym pieniądze w błoto, kupując czytnik.

        Usuń
    12. Ja niestety nie jestem przekonana do tych klimatów.

      OdpowiedzUsuń
    13. Tak coś czułam, że to tajemnicza lektura. Nie jestem molem książkowym, dlatego nie przepadam za trudnymi do zrozumienia książkami. Wiem jednak komu ta książka mogłaby przypaść do gustu :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Mam nadzieję, że w drugiej części coś się wyjaśni :)

        Usuń
    14. Kim jest, Ruda?!?! Ty jesteś Ruda, szalona ruda XD Padłam :D
      Autorka gra w RPG?! Już ją lubię :D
      Nigdy wcześniej o książce nie słyszałam, ale i tak raczej po nią nie sięgnę :P Głównie z powodu iż nie ma wersji papierowej, a elektronicznej nie lubię :P
      Buziaki :*
      pomiedzy-wersami.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Mam nadzieję, że wkrótce książka zostanie wydana na papierze :)

        Usuń