Witaj w moich skromnych progach!
Jestem Kayla. Pewnie zastanawiasz się teraz, czym lub kim jestem. Może tolkienowskim elfem, czarodziejką wykreowaną przez Joanne Kathleen Rowling albo księżniczką ze zbioru opowiadań Andrzeja Sapkowskiego (o tak! bardzo chciałabym być księżniczką!). Jestem jednak blogerką od przeszło dziesięciu lat. Studiuję, a wolne chwile poświęcam mojej rodzinie, przyjaciołom i oczywiście fantastyce - choć od stosunkowo niedawna. To właśnie koleżanki skierowały moje zainteresowania w stronę niezwykłego świata książki, filmu, serialu czy gry. A nawet znalazło się wśród nich miejsce dla mangi i anime. Bywam na lokalnych eventach poświęconych fantastyce, z których możecie spodziewać się tutaj relacji.
  • Preferencje literackie: fantastyka, kryminał, thriller, horror, biografia muzyczna, literatura obyczajowa, manga/komiks.
  • Preferencje muzyczne: rock (hard rock, classic rock), heavy metal (thrash/black/death/doom/power/speed metal) oraz metal neoklasyczny. Po prostu kocham Megadeth!
  • Preferencje filmowe/serialowe: filmy i seriale oglądam "od święta", prędzej pokuszę się o krótkie anime. Prawdopodobnie wynika to z tego, że nikt nie chce oglądać ze mną horrorów - nie mam pojęcia dlaczego. Ale Breaking Bad to naprawdę dobry serial!
  • 21 września 2016

    Summer Reader Book Tag



    Ponieważ dzisiaj przypada ostatni dzień lata, jutro rozpoczyna się astronomiczna, a pojutrze kalendarzowa jesień, postanowiłam wyjść do Was z kojarzącym się z letnimi dniami tagiem książkowym. Przedstawiam Wam Summer Reader Book Tag, do którego nominowała mnie Anastasia Lightwood z bloga bookowelowe. Niech ta jesień będzie przyjemna, zaczynamy! 

    1. Lemoniada.
    Książka, która gorzko, żałośnie się zaczęła, a potem stała się lepsza.
    „Calder. Narodziny odwagi” – początek bardzo mnie nudził i chciałam odłożyć tę lekturę na półkę, ale jednak postanowiłam przełamać się i dać jej szansę. Było warto, bo historia rozwinęła się wkrótce i mocno mnie zaskoczyła. Pozytywnie, rzecz jasna. 

    2. Złote słońce.
    Książka, która wywołała u Ciebie niezrównany uśmiech.
    Cała seria „Chłopców” Jakuba Ćwieka, ponieważ pokochałam tę bandę niedojrzałych motocyklistów, ich chamskie odzywki i plugawy żarcik.

    3. Egzotyczne kwiaty.
    Książka, której akcja rozgrywa się w innych krajach.
    „Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia” – choć przygoda z tą książką była średnia, to jednak warto o niej wspomnieć.

    4. Cień drzewa.
    Książka, w której mroczny bohater zostaje przedstawiony jako pierwszy.
    „Pachnidło” i postać Jana Baptysty Grenouille. Polecam wszystkim fanom opowieści z dreszczykiem. 

    5. Plażowy piasek.
    Książka, która była ciężka w czytaniu, a jej akcja ledwo rozwinięta.
    „Adria” Martina Colla. Książka w ogóle nie miała akcji, była nudna jak flaki z olejem i ciągnęła się jak guma od majtek.  

    6. Zielona trawka.
    Bohater, który był tak pełen życia, że aż się uśmiechałaś.
    „Kroniki Jakuba Wędrowycza” Andrzeja Pilipiuka. Ten egzorcysta amator to kompletne zaprzeczenie tego, jakoby starzy ludzie byli smutni, niedołężni, myśleli jedynie o śmierci (Jakub myślał, ale w zupełnie innych kategoriach) i nie wierzyli, że może spotkać ich jeszcze jakaś przygoda.

    7. Arbuz.
    Książka, która miała jakiś soczysty sekret.
    Nie mam pojęcia, co ma oznaczać „soczysty”, bo jeśli chodzi o pikanterię, to w „Jedwabnej opowieści” takiego wątku nie było, ale tajemnica haftowanego rękawa zaintrygowała mnie tak bardzo, że trudno zapomnieć mi o tej książce.

    8. Kapelusz na Słońce.
    Książka osadzona w wielkim wszechświecie.
    „Mały książę”, który jest międzygalaktycznym podróżnikiem. Ktoś temu zaprzeczy?

    9. BBQ.
    Książka, której bohater został przedstawiony jako przystojniak.

    Czy do tej kategorii nie zalicza się każda książka, w której występuje kobieta i mężczyzna, a owa pani wzdycha z zachwytem nawet do jego przepoconych skarpet? To może być pierwsza lepsza powieść erotyczna. Niech padnie dziś na „Sny Morfeusza”, dziewczyny lubią takich przystojnych dupków. 

    10. Summer fun.
    Kogo nominuję?

    Nie nominuję nikogo, przecież kolejne lato dopiero za rok. A ja jak zawsze mam spóźniony zapłon, gdy chodzi o książkowe tagi. 

    68 komentarzy

    1. "Pachnidło" jest dobrą książką. Fajny Tag.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. A mnie się bardzo ciężko ją czytało.

        Usuń
    2. Bardzo ciekawy tag, przyjemnie się czytało. Szkoda tylko, że praktycznie czytałam tylko "Małego Księcia" z wymienionych tutaj tytułów. :D
      Pozdrawiam,
      A.

      http://chaosmysli.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. To może któraś z książek przypadnie Ci do gustu.

        Usuń
    3. Haha, tag na zakończenie lata, sentymentalnie ;) a u nas jest taki wy*izd za przeproszeniem, że jak w listopadzie.
      Co do Biura Podróży Samotnych Serc - mi ksiazka podeszła. A o bardziej miedzygalaktycznym bohaterze niż Mały książę to nie czytałam:)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja też nie czytałam o żadnym innym takim bohaterze.

        Usuń
    4. dobra, nie czytałam żadnej. oprócz Małego księcia, ale nie zrobił na mnie dużego wrażenia.
      a tag strasznie mi się podoba.
      pozdrawiam x

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Zawsze możesz nadrobić zaległości.

        Usuń
    5. Kłamca jakoś mnie do Ćwieka nie przekonał. A Wędrowycz rzeczywiście jest pełen życia. ;) Za Pachnidło zawsze chciałam się zabrać, ale w końcu tego nie zrobiłam. Może kiedyś wyczaję w bibliotece.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. W sobotę byłam na spotkaniu z Pilipiukiem :)

        Usuń
    6. Większości książek nie znam, ale zainteresowałam się "Chłopcami". Bardzo chcę przeczytać tę serię. "Pachnidło" już leży grzecznie na moim biurku, czekając aż po nie sięgnę. Co do Andrzeja Pilipiuka to też bardzo chciałabym się zapoznać z jego twórczością, ale nie wiem od której najlepiej zacząć.

      Pozdrawiam,
      czytaniamania.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    7. Ja jak zwykle totalnie nie w temacie, bo znam tylko Małego księcia, ale Pachnidło już od dłuższego czasu mnie ciekawi, więc mam nadzieję, że w końcu mi się uda przeczytać, a potem obejrzeć ekranizację. ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Strasznie się męczyłam przy "Pachnidle".

        Usuń
    8. Zainteresowała mnie ksiazka idol :)

      Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    9. Ale fajny tag :)
      Ciekawi mnie "Złote słońce".

      OdpowiedzUsuń
    10. pachnidło po prosstu uwielbiam:D

      OdpowiedzUsuń
    11. Bardzo ciekawe wybory, dla mnie Pachnidło to cudowna historia :)

      OdpowiedzUsuń
    12. W komentarzach same "Pachnidło", a mnie ono brzydziło.
      http://justboooks.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Mnie nie brzydziło, ale nudziło.

        Usuń
    13. Czytałam tylko Małego księcia wiec nie mogę się zbytnio wypowiedzieć :D

      OdpowiedzUsuń
    14. "Pachnidło" jest po prostu cudne.

      OdpowiedzUsuń
    15. Jedwabną opowieść również czytało mi się bardzo dobrze. :)

      OdpowiedzUsuń
    16. Jak do tej pory przeczytałam tylko "Małego księcia" ;) Chętnie bym sięgnęła po "Chłopców", bo uwielbiam wszystko, co związane z motocyklistami. "Pachnidło" też mam w planach czytelniczych.
      Pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Mam nadzieję, że się uda je przeczytać :)

        Usuń
    17. Jejku, chyba tylko mnie zmęczyło "Pachnidło". Nie wspominam dobrze tej książki, ale mam w planach obejrzeć film.
      Uwielbiam Ćwieka:) Polecam serię z "Dreszczem", przy niej również chwilami płakałam ze śmiechu.

      Pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja również mocno się przy Pachnidle zmęczyłam.

        Usuń
    18. "Pachnidło" od niedawna czeka u mnie na półce... i nie ukrywam, że teraz mam na nie jeszcze większą ochotę :) Mam nadzieję, że uda mi się je przeczytać jeszcze w tym roku... (Zawsze tak mówię, a w końcu nie czytam... ale mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej :))

      OdpowiedzUsuń
    19. Znam tylko "Małego księcia" ... aż mi wstyd :(

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Oj daj spokój, nie sposób znać wszystkie książki ;)

        Usuń
    20. "Caldera" mam w planie - podobnie jak inne książki Mii Sheridan. Do tej pory czytałam tylko "Bez słów" i byłam pod ogromnym wrażeniem :)
      "Chłopcy" Ćwieka kuszą mnie coraz bardziej ;)
      Pozdrawiam!
      houseofreaders.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    21. Bardzo ciekawy tag! Sama mało czytam i nie potrafiłabym odpowiedzieć na te pytania. Zapomniałam nawet o lekturze ,,Mały książę" To była jedna z lektur, której nie czytałam z przymusu a dla przyjemności. Zaciekawiłaś mnie książką pt. ,,Jedwabna opowieść" ;)

      OdpowiedzUsuń
    22. Nie czytałam chyba żadnej z nich, ale z chęcią zapisuje sobie tytuły i jak tylko znajdę czas biore się za czytanie :)

      OdpowiedzUsuń
    23. W sumie z wszystkich wymienionych przez Ciebie książek czytałam jedynie "Małego Księcia", o którym od razu pomyślałam, gdy przeczytałam punkt 8 :) Przypomniałaś mi za to o kilku pozycjach, które od dawna mam na liście - są to przede wszystkim "Chłopcy" oraz "Kroniki Jakuba Wędrowycza", chociaż i nad pozostałymi chętnie bym się pochyliła. Ciekawe odpowiedzi, ten tag to takie ostatnie tchnienie lata na blogu :)
      Pozdrawiam,
      rude-pioro.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Mam nadzieję, że wkrótce sięgniesz po te książki :)

        Usuń
    24. Co do ''Małego Księcia'' to chyba nikt nie zaprzeczy :)

      OdpowiedzUsuń
    25. Hmmmm, tak czytam i czytam ten tag i niestety żadna ksiązka z wymienionych przez Ciebie nie jest mi znajoma, a szkoda. Czytalam tylko ''Małego księcia'' ale to chyba czytał każdy no i w sumie to bylo bardzo bardzo dawno temu. Jestem załamana faktem kalendarzowej jesieni. Ja nie chce nie chce nie chce. chcialabym żeby trwalo wiecznie lato, to bylo by cudowne nie??? :D Soczysty sekret... brzmi dziwnie :D
      Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowa recenzje;)
      (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja tam wiecznego lata bym nie przeżyła, ale ciepła i pogodna jesień - jak najbardziej.

        Usuń
    26. Chłopcy <3
      A Kłamcę czytałaś? Jest lepszy!
      Co do Pachnidła, tak, to mocna książka, ale hm... Trochę chora :D

      OdpowiedzUsuń
    27. Zdecydowanie dałabym "Pachnidło" w tej kategorii ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jako pierwsze przyszło mi na myśl.

        Usuń
    28. Uwielbiam "Małego Księcia" :)
      Pozdrawiam!

      napolceiwsercu.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    29. omomom widze ze sie dzialo :D pozdrawiam!

      OdpowiedzUsuń
    30. Fajny tag, zachęcił mnie do sięgnięcia po "Chłopców" i "Pachnidło", takie w stylu, jaki lubię :)

      Pozdrawiam i serdecznie zapraszam na nową recenzję u mnie na blogu :)

      http://planeta-recenzji.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Mam nadzieję, że wkrótce przeczytasz :)

        Usuń
    31. Hej zostałaś nominowana do LBA więcej informacji na stronie http://bibliotekatajemnic.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję, ale nie wiem, kiedy na to odpowiem, jak widzisz nie mam czasu, by publikować takie posty :(

        Usuń
    32. Pachnidło faktycznie było bardzo wciągające, a także zaskakujące.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Zaskakiwać raczej nie miało czym.

        Usuń
    33. "Pachnidło" to naprawdę dobra książka, a "Mały książę", to książka, którą po prostu uwielbiam ;)
      Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Nie podobało mi się "Pachnidło".

        Usuń