Witaj w moich skromnych progach!
Jestem Kayla. Pewnie zastanawiasz się teraz, czym lub kim jestem. Może tolkienowskim elfem, czarodziejką wykreowaną przez Joanne Kathleen Rowling albo księżniczką ze zbioru opowiadań Andrzeja Sapkowskiego (o tak! bardzo chciałabym być księżniczką!). Jestem jednak blogerką od przeszło dziesięciu lat. Studiuję, a wolne chwile poświęcam mojej rodzinie, przyjaciołom i oczywiście fantastyce - choć od stosunkowo niedawna. To właśnie koleżanki skierowały moje zainteresowania w stronę niezwykłego świata książki, filmu, serialu czy gry. A nawet znalazło się wśród nich miejsce dla mangi i anime. Bywam na lokalnych eventach poświęconych fantastyce, z których możecie spodziewać się tutaj relacji.
  • Preferencje literackie: fantastyka, kryminał, thriller, horror, biografia muzyczna, literatura obyczajowa, manga/komiks.
  • Preferencje muzyczne: rock (hard rock, classic rock), heavy metal (thrash/black/death/doom/power/speed metal) oraz metal neoklasyczny. Po prostu kocham Megadeth!
  • Preferencje filmowe/serialowe: filmy i seriale oglądam "od święta", prędzej pokuszę się o krótkie anime. Prawdopodobnie wynika to z tego, że nikt nie chce oglądać ze mną horrorów - nie mam pojęcia dlaczego. Ale Breaking Bad to naprawdę dobry serial!
  • 30 lipca 2016

    Nowości - U Pana Boga pod gruszą



    JEST TAKIE MIEJSCE…
    Czy wierzysz… że ktoś mógł stworzyć miejsce, które gromadzi życiowych połamańców, aby ich ogrzać, nakarmić, przytulić i – naprawionych – wysłać znowu w świat? Miejsce, gdzie zdrowaśki latają jak muchy, gorzka kawa bierze udział w nawracaniu bliźnich, a byle zając może liczyć na królewski pogrzeb?
    Czy wierzysz… że Bóg może w jednej chwili poskładać na nowo rozsypanego jak puzzle człowieka?
    Czy wierzysz?
    Jeśli nie, odłóż tę książkę. Szkoda czasu na rachunek nieprawdopodobieństwa. 
    Czy łatwo jest napisać o dobrych ludziach, którzy żyją Bogiem? Nie, bo zło jest bardziej atrakcyjne, przynajmniej to zamknięte w błyszczących opakowaniach. A jeszcze trudniej jest opisać zło, które, choć szczerzy zęby, przegrywa w przedbiegach z dobrem – takim zwykłym, codziennym, na wyciągnięcie ręki każdego z nas. Monice udało się to w stu procentach, a ja miałam tę niepowtarzalną radość zanurzenia się w świecie rządzonym przez wyższy porządek.
    Małgorzata Klunder, autorka sagi Niziołkowie z ulicy Pamiątkowej.

    Książka Moniki Orłowskiej "U Pana Boga pod gruszą" miała swoją premierę 26. lipca. Niestety dotarła do mnie wczoraj, więc nie mogę nazwać jej przedpremierowym egzemplarzem. 
    Gdy przeczytałam opis na tylnej okładce, miałam mieszane uczucia. Nie jestem zbyt religijną osobą, ale postanowiłam dać książce szansę. Jak dotąd przeczytałam 102 z 320 stron i powiem Wam, że historia całkiem niezła, przyjemna i nawet wciągająca. Więcej napiszę w recenzji w przyszłym tygodniu. 

    Za egzemplarz recenzencki dziękuję: 
    http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=626&fr=1#fragment

    34 komentarze

    1. W takim razie czekam na recenzję:)

      OdpowiedzUsuń
    2. Odpowiedzi
      1. Można ją wygrać w konkursie na fnapejdżu wydawnictwa.

        Usuń
    3. Brzmi naprawdę intrygująco :)

      OdpowiedzUsuń
    4. Myślałam, że to może być nieciekawa książka ale się myliłam :)

      OdpowiedzUsuń
    5. O, to czekam na recenzję, zapowiada się interesująco :)

      OdpowiedzUsuń
    6. Ja także nie jestem religijną osobą, ale bardzo chętnie przeczytam twoją recenzje. Może dowiem się czegoś nowego :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. I może sama sięgniesz po tę książkę ;)

        Usuń
    7. Jak na razie opis mnie nie zainteresował, ale czekam na pełną recenzję, może wtedy się coś zmieni ;)

      OdpowiedzUsuń
    8. Czekam na recenzję, bardzo ciekawy blog się zapowiada. Pozdrawiam i zapraszam do siebie. Odpowiadam na każda obserwację.
      www.camodja.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Prowadzę bloga od pół roku... Więc chyba już się nie "zapowiada".

        Usuń
    9. Również czekam na recenzje, bo ja zaś znowu jestem religijna, wiec z chęcią się dowiem co i jak :)

      OdpowiedzUsuń
    10. Musze je nabyć, koniecznie <3

      http://projekt-nn.blogspot.com :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Mam nadzieję, że recenzja Cię przekona.

        Usuń
    11. Sama nie wiem. Nie jestem zbytnio religijna, więc trochę odpycha mnie ta książka, ale nie skreślam jej - czekam na recenzję.
      szczerze-o-ksiazkach.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    12. kojarzy mi się z tytuełm filmu u pana Boga za piecem:D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. I "U Pana Boga w ogródku" :D Chyba też taki był.

        Usuń
    13. Tytuł od razu skojarzył mi się z filmem "U Pana Boga w ogródku", który uwielbiam :D Co do książki, to coś czuję, że to raczej nie są moje klimaty, ale na recenzję czekam ^^
      Buziaki, Lunatyczka

      OdpowiedzUsuń
    14. Hej! Nominowałam Cię do zrobienia muzyczno-książkowego tagu na Twoim blogu! Życzę miłej zabawy przy tworzeniu go! ☺
      http://myprivateouterspace.blogspot.com/2016/07/muzyczno-ksiazkowy-tag.html

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dzięki, jak będę miała lukę w zaplanowanych postach, to na pewno odpowiem na pytania.

        Usuń
    15. Będę więc czekać na recenzję całości. Zapowiada się ciekawie.

      OdpowiedzUsuń
    16. Jak przeczytałam ten opis z tyłu, to śmiechłam. Serio. Głośno. Rozbawił mnie ten patos.
      Gdyby nie to, że najpierw przeczytałam nowszy wpis - czyli Twoją pełną recenzję - to chyba bym już nie zajrzała na jakikolwiek wpis poświęcony tej książce :D

      OdpowiedzUsuń